I had a friend dat is a woman
She was sweet and kind and laught loud in the air
She was smart and witty and everywhere
She goes the sun was shining
I had a friend dat is a woman
Now i dont habe a friend that is a woman
Because I did some crazy shit
She got discused and a bit afraid
And i really dont blame her
Now i dont have a friend dat is a woman
I want a friend dat is a woman
Im thinking about the one dat isnt it
But i need to let her fly away
From my mind anyway
I need a friend dat is a woman
Category: Uncategorized
-
The worst country song ever
-
Pewnego sobotniego popołudnia
Jej oczy krzyczały ‘więcej’, jej usta szeptały ‘proszę..’, pot spływał jej po twarzy, pożądanie dyktowało każdą sekunde.
Naprzeciw on, zahipnotyzowany jej spojrzeniem, lekko jakby uśmiechnięty (choć z dozą niepewności), nie mówił nic.
Sięgnął metalowym narzędziem raz jeszcze w otchłań. Ona zagryzła wargę, ‘tak!’ myślała, gdy on z otchłani pewnej wielkiej dziury wyciągnął czwartego nuggesta i niemo włożył go jej do papierowego woreczka.
– prosze nikomu nie mówić. – jednak dodał.
– dziękuje – odpowiedziała i uciekła w ciemność.
Bo w rogu restauracji, gdzie ona siedziała, nie działała żarówka. Pan Wiesiek – co to zwykle naprawia – jest akurat na malediwach, a jego zastępstwo, jakiś Kasper, to za przeproszeniem do dupy jest i nie odbiera telefonu.
Pracownik restauracji włożył nową partie nuggestsów do frytkownicy i poszedł do kibla. -
Wine
Mein wein ist so schea. Rhein auf dem label.
Was brauch man mehr?
Bin nah dem Rhein geboren, also schmeckt es besser mir
Sogar hier in meiner memscherrichteten holle.
Nächstes mal trink ich es am rhein. Aber ein lokales.
So das ich ein paar alte punk songs und ein paar liedermacher perlen dabei brüllen kann.
Kling eigentlich wie der bester urlaub ever.
Yo!
Vielleicht wird ich ausreichend betrunken und ausreichend nüchtern um was scheas z’schreiben -
Za trzy dwunasta
przeniosze to.
jutro
teraz idem szczac i spac
no mina
boku wa ja desu
gdzie ja jako moje, ten no, określenie.
jebane, ciekawe jak to kciukiem pisanie mi sprawnie i bezbłednie wyjdzie.
moim probsem tez jest to, ze jak juz napisze to wpafam na lepszy pomysl, w sensie co dopiewiec.
dobra, nie wazne. Teraz pisze dwoma kciukami.
powiem wprost “Chce zostac najlepszym pisarzem skiata!’
kurwa, mrowka wrocila. Trzeci raz. Musze w koncu i wyniesc i umyc.
popatrze czy mnie zna. Bo to albo ziomus ktoreho juz wynioslem, albo kolonoa jest nie daleko i to nowy ziomal-san.
elo.